Galop 35 jeźdźców za lisem w Hawłowicach. Tradycyjny Hubertus zakończył tam sezon jeździecki i rozpoczął myśliwski. W roli głównej wystąpiły konie arabskie i hucuły z czternastu stadnin i klubów jeździeckich Podkarpacia.
Mars z rodu Kuhajlana był niewątpliwie ozdobą gonitwy. Kilkudziesięciu jeźdźców kilka razy podchodziło go w galopie, ale lis wciąż pozostawał niedościgniony. W ataku na rudego zwierza zwycięzcą okazał się Karol Chudzik na Gwidonie. Twierdzi, że to właśnie temperament konia pomógł mu zdobyć laur gonitwy.
Galop za lisem, jazdy zręcznościowe i inne konkurencje w Hawłowicach zakończyły się nagrodzeniem zwycięzców. W Hawłowicah to już tradycja. W popisach jeździeckich brał udział między innymi Szwadron Niepołomice w barwach Ósmego Pułku Ułanów.
W podkarpackich stadninach przybywa zarówno koni arabskich jak i hucułów. To powrót do starych polskich tradycji. To właśnie nasze rodzime stadniny przed II wojną światową słynęły z najpiękniejszych koni arabskich na świecie. Sprzedawanych za olbrzymie sumy.
źródło: Anna Tomczyk http://www.tvp.pl/rzeszow/aktualnosci/spoleczne/bieg-sw-huberta/3034383
Tak właśnie pisali o tej cudownej imprezie na tvp.pl
Ze swojej strony dodam, że przednie się bawiliśmy.
Serdecznie dziękujemy za zaproszenie!!

